- Począwszy od najwcześniejszych podróży Egipcjan i Fenicjan, aż po Greków i Rzymian, starożytne wyprawy nieustannie poszerzały znany świat w celach handlowych, militarnych i naukowych.
- Jedwabny Szlak i wielka chińska flota Zheng He pokazały, że Azja również rozwinęła globalne sieci wymiany na długo przed ekspansją Europy.
- Epoka odkryć geograficznych, której przewodziły Portugalia i Kastylia, otworzyła szlaki morskie do Afryki, Azji i Ameryki, zmieniając światowy handel i równowagę sił.
- W kolejnych stuleciach inne mocarstwa europejskie, a także Rosja, dokończyły kartografię planety i rozpoczęły eksplorację biegunów, zapełniając ostatnie białe plamy na mapach.

Był czas, kiedy mapy były pełne puste miejsca, potwory morskie i legendyKażdy niezbadany odcinek wybrzeża był tajemnicą, a każdy ocean – hazardem. Od zarania dziejów różne cywilizacje starały się wypełnić te luki: jedne z powodu handlu, inne z żądzy władzy, religijnej ciekawości lub czystej ambicji.
Na przestrzeni wieków pierwsze wyprawy Egipcjan, Fenicjan, Greków, Rzymian, arabskich odkrywców czy Chińczyków ustąpiły miejsca prawdziwemu Wiek odkryćPodbój Ameryk, któremu przewodzili przede wszystkim Portugalczycy i Kastylijczycy, a później Holendrzy, Francuzi, Anglicy i Rosjanie, doprowadził do powstania połączonego świata, nowych szlaków handlowych, imperiów kolonialnych, ale także ogromnych tragedii ludzkich dla wielu narodów, które nie prosiły o odkrycie.
Od wczesnych podróży do globalnych szlaków
Na długo przed Kolumbem i Magellanem Morze Śródziemne, Morze Czerwone i Ocean Indyjski były już miejscem podróże na dużą skalę, kampanie wojskowe i misje handloweOkoło 3500 roku p.n.e. statki egipskie żeglowały po Nilu, a wkrótce potem wypłynęły poza jego brzegi na Morze Śródziemne. Około 3000 roku p.n.e. wyprawy do Nubii poszukiwały złota, niewolników i surowców.
W Mezopotamii takie postacie jak: Lugalzagesi z Uruk lub Sargon z Akadu Rozszerzyli swoje panowanie od Zatoki Perskiej po Morze Śródziemne, tworząc pierwszy polityczny „wizerunek” znanego świata. W tym samym czasie żeglarze ze sfer egipskiej i fenickiej eksplorowali wybrzeża Morza Czerwonego i Oceanu Indyjskiego, kładąc podwaliny pod szlaki, które wieki później miały być wykorzystywane przez Persów i Greków.
Fenicjanie, z miastami takimi jak Tyr i Kartagina, brali udział w jednych z najbardziej niezwykłych wypraw: Hanno Nawigator Posuwał się wzdłuż afrykańskiego wybrzeża Atlantyku, prawdopodobnie aż do Zatoki Gwinejskiej, zakładając placówki handlowe i pozostawiając relacje o wulkanach i włochatych stworzeniach, które niektórzy utożsamiają z gorylami. Inny fenicki nawigator, Himilkon, podobno dotarł do wybrzeży Wielkiej Brytanii drogą morską, przekraczając Słupy Heraklesa.
Równocześnie władze Egiptu zorganizowały misje do enigmatycznego Kraina Puntu (prawdopodobnie w rejonie Rogu Afryki), podczas gdy faraon Necho II, według Herodota, zlecił fenickim żeglarzom opłynięcie Afryki, wypływając z Morza Czerwonego i wracając przez Morze Śródziemne. Herodot wątpił w tę relację, ale odnotował szczegół, który dziś idealnie pasuje do astronomicznej rzeczywistości: żeglarze twierdzili, że w pewnym momencie podróży zobaczyli słońce na północy w południe, co zdarza się tylko podczas wkraczania na półkulę południową.
Greccy i rzymscy odkrywcy na krańcach znanego świata
Wśród Greków imiona takie jak Pyteasz z MassiliiEudoksos z Kyzikos, czyli Aleksander Wielki. Pyteasz, Marsylijczyk z IV wieku p.n.e., wyruszył w poszukiwaniu nowych szlaków handlowych, które pozwoliłyby mu wymknąć się spod kontroli Kartaginy nad Cieśniną Gibraltarską. Nie wiemy na pewno, jak ominął blokadę, ale wiemy, że podążał wzdłuż wybrzeża Atlantyku na Wyspy Brytyjskie w poszukiwaniu cyny, a stamtąd kontynuował podróż na północ.
W swoim zaginionym dziele „Nad oceanem”, które znamy dzięki późniejszym autorom, opisuje miejsce zwane ThuleSześć dni żeglugi dalej na północ od Wielkiej Brytanii, gdzie latem słońce ledwo zachodziło, a morze zdawało się mieszaniną wody i lodu. Wielu utożsamia to Thule z Islandią, Norwegią lub Wyspami Owczymi. Mówił również o zorzy polarnej, słońcu o północy i, według Pliniusza, o handlu bursztynem na obszarach, które mogłyby odpowiadać Bałtykowi. Zdumiewające jest to, że czynił to statkami przeznaczonymi na Morze Śródziemne, prawdopodobnie polegając na lokalnych pilotach.
Eudoksos z Kyzikos był z kolei greckim nawigatorem w służbie Ptolemeuszów w Egipcie w II wieku p.n.e. Wysłany przez Ptolemeusza VIII, organizował wyprawy do Indii, po raz pierwszy świadomie wykorzystując wiatry monsunoweWypływał wraz z sprzyjającym monsunem i wracał wraz ze zmianą pór roku. Podczas jednej z podróży sztorm zepchnął go na Rog Afryki, gdzie odnalazł galion fenickiego statku, rzekomo z Gadiru (Kadyksu). To odkrycie podsyciło jego obsesję na punkcie opłynięcia Afryki od strony Atlantyku: wypłynął z Gadiru, popłynął na południe, korzystając z prądu Zatoki Gwinejskiej, do szerokości geograficznych w pobliżu Kamerunu, znalazł bezludne wyspy z wodą (prawdopodobnie Wyspy Kanaryjskie lub Wyspy Zielonego Przylądka) i marzył o znalezieniu na Atlantyku wiatru przypominającego monsun. Jego relacja zaginęła, ale jego postać trafnie symbolizuje greckie dążenie do przekraczania granic.
W dziedzinie wojskowej przykładem paradygmatycznym jest Aleksander WielkiMiędzy 336 a 324 r. p.n.e. poprowadził swoje armie z Macedonii do Indii, przemierzając Azję Mniejszą, Syrię, Egipt, Mezopotamię, Persję i góry Hindukusz. Nie tylko podbijał: zakładał miasta (wiele z nich nosiło nazwę Aleksandria), otwierał szlaki handlowe, mieszał ludność i wspierał wymianę kulturalną i gospodarczą. Jego hellenistyczne imperium rozszerzyło kulturę grecką na najdalsze zakątki świata, włączając jednocześnie elementy lokalne, kładąc podwaliny pod to, co później nazywamy światem klasycznym.
Rzym odziedziczył i rozwinął tę dynamikę. Za czasów cesarstwa autorzy tacy jak Strabon lub Pliniusz Starszy Zebrali informacje od podróżników, żołnierzy i kupców o Europie, Azji i Afryce. Wiadomo, że na rozkaz Nerona oddział gwardii pretoriańskiej popłynął w górę Nilu, aby szukać jego źródeł i zebrać informacje na temat ewentualnego ataku na królestwo Meroe. Minęli katarakty, przemierzyli tereny pustynne, dotarli do terenów bagiennych (rozpoznawalnych dziś jako Południowy Nilu Białego) i opisali duże zbiorniki wodne wytryskujące między skałami, prawdopodobnie wodospad połączony z Jeziorem Alberta. Przebyli około 1.500 kilometrów poza granice Egiptu, zanim powrócili z raportami wojskowymi i handlowymi.
Ponadto, Rzymskie legiony i kupcy Zapuszczali się na Saharę i do Afryki Zachodniej w poszukiwaniu złota, niewolników i nowych szlaków do rzeki Niger lub jeziora Czad; inni podążali szlakami karawan do Azji Środkowej. Ich motywacje łączyły ciekawość z interesem ekonomicznym i kontrolą strategiczną.
Trasy dalekobieżne: od Jedwabnego Szlaku do chińskich flot Zheng He
Tymczasem na Wschodzie powstawały inne sieci. Za cesarza Wu z dynastii Han (II wiek p.n.e.) wysłannik Zhang Qian nawiązał kontakt między Chinami a Azją Środkową, dając początek temu, co Europejczycy później nazwali Jedwabnym Szlakiem. Sieć ta nie była pojedynczą trasą, lecz sieć szlaków lądowych i rzecznych która zaczynała się w chińskich miastach, takich jak Xian, rozgałęziała się na wiele tras w kierunku Buchary, Samarkandy, Bagdadu, Aleppo, Damaszku, Aleksandrii czy portów Morza Czarnego.
Podróżowali tymi korytarzami jedwabie i przyprawyKamienie szlachetne, papier, wiedza astronomiczna i matematyczna, ale także religie, epidemie i opowieści z odległych krain. Wschodnia część Morza Śródziemnego (Aleksandria, Aleppo, Damaszek) stanowiła prawdziwą „kurtynę”, która filtrowała to, co docierało do Europy Zachodniej, w dużej mierze zmonopolizowanej przez arabskich kupców i włoskie miasta, takie jak Wenecja i Genua.
W tym samym czasie było szlak morski do Indii i Chin Wypływając z Egiptu lub Mezopotamii, statki płynęły na Morze Czerwone lub Zatokę Perską i przecinały Ocean Indyjski, ponownie wykorzystując monsuny. Między kwietniem a czerwcem monsun południowo-zachodni spychał statki w kierunku Azji; między październikiem a grudniem monsun północno-wschodni sprowadzał je z powrotem. Przez wieki arabscy żeglarze dominowali w tym handlu, tworząc enklawy na Oceanie Indyjskim, takie jak Zanzibar, i handlując niewolnikami, złotem, kością słoniową i przyprawami.
W XV wieku dynastia Ming w Chinach przeprowadziła serię spektakularnych wypraw morskich pod dowództwem admirała Zheng He (1371–1435). Wyposażony w ogromne dżonki, nawet o dziewięciu masztach, wczesne kompasy i zaawansowane mapy morskie, Zheng He poprowadził siedem wypraw w latach 1405–1433, które zaprowadziły go do Azji Południowo-Wschodniej (Kochinchina, Malakka, Syjam, Jawa), Indii (Kalkuta, Sri Lanka), Zatoki Perskiej, Afryki Wschodniej i Egiptu. Przywiózł żyrafy, strusie, lamparty i lwy jako egzotyczne dary dla cesarza, a niektórzy autorzy – bez pełnego konsensusu akademickiego – twierdzą, że jego floty mogły nawet dotrzeć do Ameryki.
Istotne jest to, że gdy Europa wciąż organizowała się po Czarnej Śmierci i wojnach średniowiecznych, Chiny były już technicznie przygotowane do dominacji na Oceanie IndyjskimJednak wewnętrzne zmiany polityczne przerwały ten impet; zakazano dalekich podróży, zniszczono niektóre dokumenty, a ekspansjonizm morski przestał być priorytetem. Otworzyło to okno możliwości, z którego Portugalczycy i Kastylijczycy skorzystali dekady później.
Dlaczego Europa odważyła się na oceany
W Europie późnego średniowiecza i renesansu zbiegło się kilka czynników, które sprzyjały ekspansji zamorskiej. Z jednej strony, popyt na produkty orientalne Popyt gwałtownie wzrósł: przyprawy (pieprz, cynamon, goździki, gałka muszkatołowa), jedwabie, porcelana, barwniki takie jak indygo, perfumy, dywany, perły i diamenty. Przyprawy nie były jedynie egzotyczną fanaberią: pomagały konserwować żywność, maskowały smak zepsutego mięsa, miały zastosowanie lecznicze i, oczywiście, dodawały smaku mdłym potrawom.
Problem polegał na tym, że po ekspansji Turków Osmańskich i upadku Konstantynopola w 1453 r. szlaki lądowe i niektóre korytarze handlowe zostały odcięte. podwyżki cen lub zablokowanieWłoskie miasta, które zmonopolizowały znaczną część tego handlu, utrzymały swoje marże zysku, ale dla innych wschodzących potęg kontrola osmańska była niewiele mniej niż strategicznym embargiem. Niektórzy historycy porównują to zamknięcie do tego, co oznaczałoby dziś nagłe odcięcie dostaw ropy naftowej.
W tym samym czasie Europa cierpiała z powodu chroniczny niedobór metali szlachetnych (Teza monetarystyczna): Bez wystarczającej ilości złota i srebra system monetarny chwiał się, a aktywność gospodarcza słabła. Pomysł znalezienia nowych źródeł złota, srebra i kamieni szlachetnych za granicą był niezwykle atrakcyjny dla królów, bankierów i kupców.
Do tego doszedł zmieniający się kontekst społeczny: społeczeństwo feudalne ustępowało miejsca coraz potężniejszej burżuazji miejskiej, miasta się rozrastały, prasa drukarska Gutenberga (w połowie XV w.) umożliwiała szybkie dzielenie się mapami, dziennikami podróży i traktatami technicznymi, a Humanizm i renesans Zaczęli kwestionować dogmaty i stawiać doświadczenie i obserwację ponad czystym autorytetem szkolnym.
Na Półwyspie Iberyjskim długi Rekonkwista Konflikt z królestwami muzułmańskimi ukształtował klasę wojowników-arystokratów i młodszych synów, którzy po podboju Granady w 1492 roku poszukiwali nowych aren, by zdobywać honor, ziemię i łupy. System primogenitury zarezerwował dziedziczenie dla pierworodnego syna, dlatego wielu młodszych synów postrzegało wojnę w Afryce lub wyprawy oceaniczne jako drogę do awansu społecznego.
Z technicznego punktu widzenia Iberowie byli pionierami w łączeniu wkładu arabskiego i europejskiego w nowe typy statków, takie jak karaka i karawelaDzięki solidnym kadłubom i żaglom typu łacińskiego i kwadratowego, które zapewniały lepszą manewrowość i możliwość opuszczenia „spokojnego” Morza Śródziemnego i zwrócenia się ku Atlantykowi, szkoły kartografii, takie jak ta, którą promował Henryk Żeglarz w Sagres, wraz z instrumentami takimi jak astrolabium i kompas obrotowy, były kluczowe dla wypraw na morze.
Portugalia otwiera szlak afrykański i dociera do Azji
Już od momentu powstania jako królestwo Portugalia była zmuszona patrzeć w stronę morza: miała jedynie granicę lądową z Kastylią, więc Naturalną drogą ekspansji był Ocean Atlantycki.Z inicjatywy Henryka Żeglarza, Korona sfinansowała systematyczny program eksploracji wybrzeża Afryki Zachodniej. Portugalczycy rok po roku opływali nowe przylądki.
S 1434, Gil Eanes pokonał budzącego grozę kaprala BojadoraByła to granica psychologiczna, „koniec świata” dla wielu średniowiecznych żeglarzy. Stamtąd kontynuowano wyprawy do Río de Oro (dzisiejszy Senegal), Delty Nigru i Zatoki Gwinejskiej; zakładano faktorie handlowe, takie jak Arguim i twierdzę Elmina. Odkryto bogactwa Afryki w postaci złota, niewolników, drewna, kości słoniowej, ryb, a później cukru.
Portugalczycy skolonizowali takie archipelagi jak: Madera, Azory, Republika Zielonego Przylądka, Wyspy Świętego Tomasza i Książęcaktóre służyły jako przystanki zaopatrzeniowe w drodze na południe i jako wysoce dochodowe plantacje cukru. W 1487 roku Bartolomé Díaz opłynął Przylądek Dobrej Nadziei, wykazując, że możliwy jest dostęp do Oceanu Indyjskiego przez południową Afrykę.
Dziesięć lat później, w 1497 r., Vasco da gama Wyruszył w rejs do Indii. Po minięciu wschodniego wybrzeża Afryki, przeprawieniu się między Madagaskarem a kontynentem i podążaniu szlakami monsunowymi, dotarł do Kalikatu w 1498 roku. W końcu spełniło się to, co przez wieki było europejskim marzeniem: bezpośrednia droga morska do bogatych krain przypraw, bez pośrednictwa muzułmańskich pośredników i azjatyckich karawan.
W kolejnych latach Portugalia umocniła swoją obecność w kluczowych lokalizacjach: Mozambiku, Goa, Malakce, Hormuzie, Makau i Timorze Wschodnim. Zbudowała łańcuch fortec i enklaw nadmorskich kontrolować główne szlaki handlowe, choć rzadko zapuszczała się w głąb lądu. W 1500 roku wyprawa Pedra Álvareza Cabrala, prawdopodobnie celowo skierowana na zachód, a nie przez przypadek, dotarła do wybrzeża Brazylii, w pasie zarezerwowanym dla Portugalczyków na mocy traktatu z Tordesillas.
Brazylia, z jej drewnem kampechi, cukrem, a później złotem i diamentami, ostatecznie przyciągnęła znaczną część zasobów Portugalii, ponieważ Portugalczykom brakowało ludności i środków, aby jednocześnie utrzymać rozległe imperium w Azji oraz kolejne w obu Amerykach i Afryce. Z czasem Holendrzy, Francuzi i Brytyjczycy przejęli portugalskie placówki handlowe na Oceanie Indyjskim, chociaż Portugalia przez wieki utrzymywała kolonie takie jak Angola, Mozambik, Goa i Makau, aż została sklasyfikowana jako… „ostatnie imperium zachodnie”.
Kastylia i otwarcie zachodniego Atlantyku
Kastylia, która przez dziesięciolecia koncentrowała się na wojnie grenadzkiej, dołączyła do wyścigu oceanicznego nieco późno. Traktat z Alcáçovas (1479) Portugalia uzyskała prymat na południe od Wysp Kanaryjskich, które pozostały pod kontrolą Kastylii. Po zakończeniu rekonkwisty i ustabilizowaniu się sytuacji wewnętrznej, monarchowie katoliccy mogli spojrzeć na morze z nowej perspektywy.
W 1492 roku podjęto decyzję o sfinansowaniu projektu Krzysztof KolumbGenueńczyk był przekonany, że może dotrzeć do Azji, płynąc na zachód. Po 72 dniach na morzu, 12 października, ekspedycja dostrzegła ląd na Karaibach. Kolumb zmarł przekonany, że dotarł do „Indii”, ale w rzeczywistości umożliwił Europie kontakt z kontynentem nieznanym Eurazji: Ameryką.
Pierwsze podróże na Karaiby okazały się rozczarowaniem, jeśli chodzi o dostawy przypraw i metali szlachetnych, ale wkrótce pojawiły się uprawy takie jak [niejasne – prawdopodobnie „przyprawy” lub „kawa”]. kukurydza, ziemniaki i kakaoManiok, pomidory, tytoń i papryka, a także potencjalne kopalnie złota i srebra. Problemem politycznym było to, jak podzielić świat między Kastylię i Portugalię: Tratado de tordesillas (1494) wyznaczył wyimaginowaną linię 370 lig na zachód od Wysp Zielonego Przylądka, rezerwując dla Portugalii to, co pozostało na wschodzie (Afrykę, Azję i wschodnią część Ameryki Południowej), a dla Kastylii to, co zostało odkryte na zachodzie.
W kolejnych dekadach Hiszpanie eksplorowali i podbijali rozległe terytoria na kontynencie amerykańskim. Hernán Cortés Zdobył imperium Azteków przy wsparciu ludów podbitych przez Tenochtitlan i w obliczu niszczycielskiego wpływu chorób, takich jak ospa prawdziwa. Franciszka Pizarra To samo uczynił z Imperium Inków. Inni odkrywcy, tacy jak Francisco de Orellana, jako pierwsi całkowicie przepłynęli Amazonkę z Andów do Atlantyku, pozostawiając po sobie relacje pełne spotkań z rdzenną ludnością, głodu, zamieszek i rzekomych plemion wojowniczek, które zainspirowały nazwę rzeki.
W 1519 roku, gdy Cortés lądował w Meksyku, Karol I sfinansował wielką wyprawę Fernando de Magallanes Z jasnym celem: znaleźć drogę na Morze Południowe (Spokojny) płynąc na zachód i dotrzeć do Wysp Korzennych (Moluków) w strefie kastylijskiej, zgodnie z Traktatem z Tordesillas. Po licznych konfliktach wewnętrznych, buntach i dezercjach, flota zlokalizowała cieśninę, która dziś nosi nazwę Magellana, i wypłynęła na Pacyfik.
Magellan zginął na Filipinach w starciu z tubylcami, ale Juan Sebastian Elcano Objął dowództwo nad statkiem Victoria i powrócił do Sanlúcar w 1522 roku, po opłynięciu kuli ziemskiej. Nie tylko empirycznie udowodniono, że Ziemia jest okrągła, a mapa oceanów została w pełni odwzorowana, ale także otwarto strategiczną trasę na zachód do Azji, choć zbyt długą i kosztowną, by od razu konkurować z trasą portugalską; podróże te zapoczątkowały również kontakt z odległymi wyspami na Pacyfiku, takimi jak… historia Wyspy Wielkanocnej.
Ekspansja innych mocarstw europejskich i eksploracje polarne
Francja, Anglia i przyszłe Niderlandy nie zaakceptowały papieskiego podziału świata i, gdy tylko pozwoliły na to ich wewnętrzne okoliczności, w pełni włączyły się w wyścig kolonialny. Nawigatorzy tacy jak John Cabot Działając na rzecz Anglii lub Jacques’a Cartiera w imieniu Francji, eksplorowali wybrzeża Nowej Fundlandii, Labradoru i Rzeki Świętego Wawrzyńca, częściowo w poszukiwaniu niedostępnego Przejścia Północno-Zachodniego do Azji.
W XVII wieku powstały prywatne przedsiębiorstwa, takie jak Holenderska Kompania Wschodnioindyjska (VOC) Założyli strategiczne kolonie na Przylądku Dobrej Nadziei (Kapsztadzie), aby zaopatrywać swoje floty zmierzające do Azji. W Ameryce Północnej powstały angielskie osady, takie jak Jamestown i Plymouth, a także francuskie, takie jak Quebec i Nowy Orlean. Anglicy ostatecznie przejęli terytoria od Holendrów i Francuzów, narzucając swoją hegemonię na znaczną część Oceanu Atlantyckiego i Indyjskiego.
Rosja ze swojej strony doświadczyła ciągłej ekspansji na wschód. Po klęsce Tatarów Kozacy i osadnicy przenieśli się w głąb lądu. SyberiaPobudzeni przez handel futrami, w ciągu zaledwie kilku dekad przekroczyli ogromne rzeki, takie jak Jenisej i Lena, docierając do Pacyfiku. Później odkrywcy, tacy jak Siemion Dieżniew, a w XVIII wieku Vitus Bering, odkryli istnienie cieśniny między Syberią a Alaską, która nosi nazwę tej ostatniej.
Z czasem bieguny i ostatnie niezmapowane regiony planety stały się nowym celem. W Arktyce i Antarktydzie wyprawy takie jak Roald Amundsen, Robert Scott, Ernest Shackleton, Wally Herbert i Ranulph Fiennes Doprowadzili ludzką wytrzymałość do granic możliwości, nie tyle w celu podboju imperiów, co w imię nauki, prestiżu narodowego i czystej ambicji sportowej.
Amundsenowi udało się przekroczyć Przejście Północno-Zachodnie Wraz z młodym Gjøą (1903-1906) przeleciał później nad Biegunem Północnym sterowcem Norge, a na Antarktydzie poprowadził wyprawę Fram, która dotarła na Biegun Południowy w 1911 roku przed grupą Scotta. Shackleton, ze swoją Imperialną Ekspedycją Transantarktyczną, nie zdołał przepłynąć Antarktydy, ale udało mu się uratować całą załogę po zatonięciu Endurance w epickiej walce o przetrwanie.
W miarę upływu XX wieku wyprawy polarne stawały się coraz bardziej naukowe i mniej kolonialne, ale nadal przynosiły zadziwiające wyczyny: samotne przeprawy psim zaprzęgiem lub na nartach, wymuszone zimowanie, loty i kartografia lotnicza, badania glacjologiczne i klimatyczne jest podstawą zrozumienia współczesnej planety.
Patrząc na całą podróż – od egipskich statków na Nilu, Fenicjan płynących wokół Afryki, Greków marzących o Thule, kawalkady Aleksandra, karawan Jedwabnego Szlaku, flot Zheng He, Portugalczyków opływających Przylądek Dobrej Nadziei, Kolumba i Magellana kończących mapę, aż po statki Shackletona uwięzione w lodzie – widać tę samą siłę napędową: Łączenie przestrzeni, handel, narzucanie władzy, ale także zaspokajanie niemal irracjonalnej ciekawości tego, co znajduje się za horyzontem.Ta mieszanka ambicji, strachu, kalkulacji ekonomicznej, fanatyzmu religijnego, nauki i pragnienia przygód stopniowo wypełniła wszystkie luki na mapach.
